poniedziałek, 21 października 2013

RECENZJA Masło do ciała Opuncja & Biała herbata

 *Opakowanie,Konsystencja* 
 *Opinia Producenta*

Ekstrakt z opuncji łagodzi, zmiękcza i wygładza skórę suchą, wrażliwą i alergiczną, naturalne oleje roślinne słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwa z oliwek natłuszczają i zmiękczają skórę. Latem doskonale regeneruje skórę przesuszoną i odwodnioną wskutek intensywnego opalania, zimą wygładza, uelastycznia i zapewnia prawidłowe nawilżenie i natłuszczenie skóry, która jest poddana działaniu centralnego ogrzewania.

- intensywna regeneracja skóry (97% badanych) - zmniejszenie uczucia napięcia i szorstkości (97% badanych) - bardzo dobre nawilżenie skóry (po 5h nawilżenie jest o 60% większe od początkowego) Skóra sprężysta i aksamitna w dotyku, odpowiednio nawilżona i natłuszczona.

  *Skład*
 Aqua(woda), Caprylic/Capric Triglyceride(mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, ), Dimethicone(syntetyczny emolietnt, silikon), Cyclomethicone(emolient,silikon lotny), Glycerin(nawilżacz), Glyceryl Stearate(zmiękczacz) , PEG-100 Stearate(emulgator), Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer(emulgator), Isohexadecane, Polysorbate 80(emulgator), Octyldodecanol(lekki emolioent), Hydrogenated Polyisobutene(lekki emolient), Lanolin Alcohol(emolient), Olea Europaea Fruit Oil(oliwa z oliwek), Helianthus Annuus Seed Oil(olej z nasion słonecznika), Orbignya Oleifera Seed Oil( (Olej z Nasion Palm Orbignya Oleifera), Cetyl Alcohol(emulgator), Parfum(zapach), Butyrospermum Parkii Butter(masło shea), Propylene Glycol(konserwant), Opuntia Ficus-Indica Extract(Ekstrakt z Opuncja), Methylparaben(parabeny), Propylparaben(parabeny), CI 47005, CI 14700,(barwniki) Benzyl Salicylate(substancja zapachowa), Butylphenyl Methylpropional( substancja zapachowa)

 Dobre składniki (oleje, ekstrakty, nawilżacze), raczej neutralne, konserwanty i składniki na które trzeba zwrócić uwagę, bo nie każdy je toleruje.Na czarno zaznaczam składniki które nie wiem do której grupy należą.

*Moja Opinia*
 +OPAKOWANIE
Kosmetyk jest zapakowany w kartoniku na którym znajdują się wszystkie ważne informacje tak jak skład,opinia producenta i data ważności.Sam produkt jest w standardowym  białym okrągłym słoiczku z wieczkiem.Bardzo podoba mi się ich szafa graficzna.Prosta schludna i bardzo ładna.

+KONSYTUACJA,KOLOR
Kolor jest lekko żółty.Konsystencja tego produktu naprawdę przypomina masło,jest bardzo zbita treściwa i tłusta.Ale nie ma problemu z rozsmarowaniem go po skórze ciała.Oczywiście musimy chwilę poczekać żeby się wchłonąć,ale mi to osobiście nie przeszkadza.

+ZAPACH
Mi osobiście bardzo się podoba jest słodki owocowo,ale za razem delikatny.Można napisać,że troszkę chemicznie,ale zapach jest przyjemny.

+POJEMNOŚĆ,CENA
240ml,23 zł 

-/+SKŁAD 
Skład nie jest najgorszy przynajmniej nie ma w nim parafiny,ale moim zdaniem producent powonień nad nim popracować i olejki jak i masło shea powinno się na samym początku składu.  

+WYDAJNOŚĆ
Nie używam go codziennie,ale wydaje mi się że na 4-5 tygodnie na pewno by wystarczył.

+RODZAJE   
Wanilia&Czekolada  
Mango&Marakuja
Truskawka&Poziomka 
Liczi&Arbuz  
Karite&Olej bambusowy
+DOSTĘPNOŚĆ
Można go kupić w Super-Pharmie widziałam je także w Rossmannach  oraz w sklepach internetowych oraz na stronie producenta KLIK

+DZIAŁANIE 
Masło spełnia swoją funkcje czyli nawilża moją skórę.Która warto wspomnieć nie jest zbyt wymagająca.Chociaż jesienią i zimą lubi być szorstka.Masło zawszę nakładam gdy czuję,że moja skóra potrzebuję mega nawilżenia a to masło sprawdza się znakomicie. 

*Podsumowanie*
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu.Cena nie jest zbyt wysoka czasami można go upolować na promocji.Zapach jest bardzo przyjemny a skóra po jego użyciu jest miękka i pachnąca.


 Link do sklepu KLIK

Uprzejmie dziękuję firmie Flos-Lek za udostępnienie mi produktu do przetestowania oraz za zaufanie oraz serdeczność w stosunku do mojej osoby.



Mieliście kiedyś do czynienia z tym masełkiem?

Pozdrawiam
 

37 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie zapach. Miałam to masło, ale marakuja i było całkiem dobre dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że także się sprawdziło ;)

      Usuń
  2. Mam je, ale jeszcze nie używałam ;p U mnie na pewno też się sprawdzi, bo też nie mam wymagającej skóry

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wersję Wanilia i Czekolada. Bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wanilia i czekolada musi pachnieć nieziemsko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie do mnie jedzie :D Mam nadzieję, że się sprawdzi na mojej suchej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wydaje,że nie będziesz zawiedziona ;)

      Usuń
  6. beautiful post!

    http://alovelystyle.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ostatnio o nim pisałam! Bardzo je polubiłam i chciałabym wypróbować inne wersje zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie,że u Ciebie także się sprawdziła ;)

      Usuń
  8. Jakoś nie lubię kosmetyków w takim opakowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja go chyba muszę upolować :) skusiłaś mnie na tą herbatę:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dłuższego czasu mam chrapkę na te masełko ! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam masełko poziomkowe albo truskawkowe z flosleku, ładnie pachnie i dobrze nawilża, lubię je.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam tego zapachu, ale masła Floslek uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam mango i marakuję, jeszcze jedno w zapasie :D. Nawilżało świetnie! Teraz czaję się na czekoladę i wanilię - wydaje się być fajnym zapachem na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jesień na pewno by się fajnie sprawdził ;)

      Usuń
  14. Miałam wersję Karite&Olej bambusowy i również byłam bardzo zadowolona ;) Chętnie wypróbuję też inne wersje zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To fantastycznie,że masło się u Ciebie sprawdziło,bo już następne do Ciebie "leci" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Floslek ma cudne masełka. Uwielbiam je.

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem bardzo ciekawa tych maseł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja uważam, że za tą cenę masło mogłoby mieć lepszy skład, tak jak napisałaś oleje i masło shea powinny być na początku składu a nie np. po zapachu a ekstrakt z opuncji, tak podkreślany przez producenta, między konserwantami. Też mam produkty, które nie grzeszą składem, sprawdzają się u mnie i je lubię, ale wkurza mnie, kiedy producent chwali się naturalnym kosmetykiem, a w środku jest pełno nieciekawych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam to masełko, jednak w innej wersji - mango/marakuja i bez wątpienia stało się moim ulubieńcem. W przyszłości nie wykluczam wypróbowania innych wariantów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każda opinia pozytywna jak i negatywna, stanowi dla mnie bardzo wiele. Jest docenieniem mojej pracy. Dlatego pozostawiaj ślad po sobie.

Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc komentarz z adresem Twojego bloga jest tu zbędny.

Zawsze odpowiem na Twoje pytanie, chętnie podzielę się spostrzeżeniami. Służę pomocą.