Garnier odżywczy olejek 2w1 pod prysznic
Kupiłam go w Hebe i chyba tylko tam jest dostępny. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo nie widziałam go nigdzie indziej. Ma śliczny miodowy zapach, ogromną pojemność 500 ml i na promocji kupiłam go za 6,50 zł. Jeszcze jakby było mało ma naszą ukochaną pompkę. Jest naprawdę gęsty i umila kąpiel. Tak namiętnie go używam, że zostało mi nie całe pół opakowania.
Emulsja roświetlająca glow primed ny 201 love yorselef.
Na początku bałam się tego koloru, ale nie potrzebnie na kościach policzkowych wygląda prześlicznie i nie wybijają się te różowe tony.
Od kiedy go mam,używam go do każdego makijażu. Po prostu go ubóstwiam. Utrzymuje się na mojej skórze cały dzień. Daje piękny efekt i ożywia buzię.:)
Bania Agafii,Balsam do włosów Malina Moroszka - Nawilżenie i Regeneracja.
Jest to mój drugi balsam do włosów z tej serii. Mam o nim takie same zdanie jak o tym pierwszym. Przyjemna niska cena, można go nawet kupić za 3.50 zł.Ma duża pojemność, całkiem przyjemny skład, lekka konsystencja, przyjemny zapach. Uwielbiam takie lekkie balsamy nakładać przed umyciem włosów pod olejek. Taka mieszankę wystarczy potrzymać pół godziny,następne zmyć szamponem i nie potrzebujemy żadnej odżywki czy maseczki. Włosy są miękkie i bardzo dobrze się rozczesują. Recenzja KILK
Lirene Dermoprogram, City Matt,Mineralny puder matujący do twarzy.Kolor numer 1.
Na zdjęciu widać jak bardzo go lubię,że już dobijam dna.
Świetnie się u mnie sprawdza. Jest mięciutki, troszkę się pyli. Za to przyjemnie nakłada się na buzie. Daje bardzo ładne wykończenie. Moja buzia zimą się o wiele mniej świeci, więc ten puder jak najbardziej się u mnie dobrze spisywał. Warto wspomnieć, że posiada drobne drobinki. Więc teraz jak mamy więcej słońca,nie będę go już używać. Lubiłam go używać w pochmurne zimowe dni.
Norel,Tonik żelowy z kwasem migdałowym.
Na początku używałam go codziennie, stwierdziłam,że to tylko tonik to nie będzie miał mocnego działania. No właśnie i się pomyliłam. Po trzech dniach z mojej całej buzi schodziła skóra. Wiem o tym,że to moja wina. Dlatego teraz używam go tylko dwa razy w tygodniu na noc. Na początku buzia się bardzo łuszczyła. Teraz coraz mniej. Jak na razie mam mniejszy problem z trądzikiem. Mam nadziej że już tak pozostanie. Naprawdę teraz moja twarz wygląda o wiele lepiej.
Dr Irena Eris,Liquid matt lip tint, Matowa Pomadka w płynie, kolor 703.
Która z nas nie lubi matowych pomadek ? :)
Chyba większość z nas je uwielbiam a to jest mój ostatni ulubieniec. Ma piękne eleganckie opakowanie.Konsystencja jest łatwa w aplikacji.Daje piękny matowy efekt. Bez uczucia ściągnięcia i wysuszenia. Kolor pięknie wygląda na ustach i większość z nas na pewno by go tak samo pokochała.;)
Recenzja KLIK
A wy macie swoich ulubieńców Lutego ? :)
Pozdrawiam








