wtorek, 1 sierpnia 2017

Lirene, Dermoprogram, hydrolipidowy ochronny krem do twarzy, SPF50

Hydrolipidowy ochronny krem do twarzy SPF50. Ochrona skóry z wykorzystaniem filtrów przeciwsłonecznych najczęściej skupia się na zapobieganiu oparzeniom słonecznym, spowodowanym działaniem promieniowania ultrafioletowego (UVB i UVA). Najnowsze badania wskazują na negatywne skutki działania promieniowania, które dociera do najgłębszych warstw skóry, przyczyniając się do jej uszkodzeń, tzw. fotouszkodzeń. Krem jest bezpieczny dla skóry wrażliwej i alergicznej. Produkt może być stosowany po zabiegach kosmetycznych i medycyny estetycznej.


Aqua (Water), Ethylhexyl Methoxycinnamate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, C12-15 Alkyl Benzoate, Glyceryl Stearate, Zinc Oxide, Methylene Bis-Benzotriazolyl, Tetramethylbutylphenol (nano), Octocrylene, PEG-100 Stearate, Cetearyl Alcohol, 1,2-Hexanediol, Dimethicone, Galactoarabinan, Hydroxyacetophenone, Diethyloamino Hydroxybenzol Hexyl Benzoate, Xanthan Gum, Decyl Glucoside, Tocopheryl Acetate, Triethyoxycaprylylisilane, Allantoin, Disodim EDTA, Caprylic/Carpryl Triglycerde, Propylene Glycol, Laminaria Ochroleuca Extract.
+OPAKOWANIE
Kosmetyk zapakowany jest w kartonik ,na którym znajdują się wszystkie ważne informacje.Sam krem znajduje się w standardowej klasycznej miękkiej pomarańczowej tubce, przez który nie widać ile zostało nam produktu. Produkt jest odkręcany złotym korkiem. Szafa graficzna jest prosta i schludna.
+/-KONSYSTENCJA,KOLOR
Produkt jest w kolorze białym. Konsystencja kremy jest odpowiednia, bardzo dobrze rozprowadza się po buzi, nie bieli skóry, ale potrzebuje troszkę czasu żeby się wchłonięć. Lecz nie trwa to bardzo długo.
+ZAPACH
Kosmetyk ma bardzo delikatny zapach, jest naprawdę nie wyczuwalny.
+POJEMNOŚĆ,CENA
40ml/22,49 zł.
+DOSTĘPNOŚĆ
Z tym nie ma problemu, na pewno jest dostępny w drogerii Rossmann, ale na stronie internetowej strony lirene  ( gdzie aktualnie jest na promocji za 16,84 zł )
+/-DZIAŁANIE
Używałam go pod makijaż codziennie rano. Krem nie bieli skóry, nie roluje się pod makijażem. Dość dobrze się wchłania, lecz nie możemy oczekiwać od niego matu. Chroni moją buzię przez promieniami uv, ale muszę napisać że się nie opalam, raczej unikam długiego siedzenia na słońcu. Niestety moja skóra bardzo szybko zaczyna się świecić, dlatego wolę kremy z filtrem matujące.

Jest to naprawdę bardzo przyjemny krem za bardzo niską cenę, a na promocji to kosztuje grosze.Moja skóra tłusta, bardzo szybko zaczyna się po nim świecić. Dlatego zawszę wybieram kremy matujące. Dzięki którym mój makijaż utrzymuje się dłużej. Lecz osoby ze skórą suchą, na pewno były by z niego bardziej zadowolone.



Dziewczyny używacie kremów z filtrem z firmy Lirene ? Jak się u was spisują ?
Pozdrawiam

18 komentarzy:

  1. U mnie mógłby się sprawdzić :) Fajnie, że nie bieli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. SPF50 to teraz zbawienie dla mnie :) Używam mineralnego SPF50 z Clinique, rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam skórę suchą i do twarzy zawsze wybieram spf 50

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Lirene nie miałam żadnego kremu z filtrem, a teraz używam Nuxe i Vichy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat też jest moim pierwszym kremem.

      Usuń
  5. Nie miałam okazji używać tego kremu, ale szukam czegoś co ochroni moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie używam kremów z filtrem do twarzy, jedynie jak jest w podkładzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam dodatkowo chronić swoją buzię, jeszcze kremami z filtrem.

      Usuń
  7. Wolałabym jednak produkt dający efekt matu.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam ten krem, używam go codziennie przed nałożeniem makijażu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, że aż tak się z nim polubiłaś ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każda opinia pozytywna jak i negatywna, stanowi dla mnie bardzo wiele. Jest docenieniem mojej pracy. Dlatego pozostawiaj ślad po sobie.

Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc komentarz z adresem Twojego bloga jest tu zbędny.

Zawsze odpowiem na Twoje pytanie, chętnie podzielę się spostrzeżeniami. Służę pomocą.