czwartek, 20 lipca 2017

Zakupy i Prezent z okazji moich uodzin ;)

Kochani dziś szybki i przyjemny post z ostatnimi moimi zakupami + jeden prezent z okazji moich urodziny. Ponieważ kilka dni temu postarzyłam się o rok. Jeszcze nie jest tak źle, bo do trójki z przodu brakuje mi dwa lata.Ostatnio bywam tutaj z wami rzadziej, ponieważ wyprowadzaliśmy się z mężem do naszego nowego gniazdka. Już powoli wszystko wraca do normy. Teraz została nam jeszcze wizyta w Ikei. Troszkę długo mi się przyznać, ale nigdy jeszcze tam nie byłam. Znaczy była,ale w Kanadzie. Jak każdy facet mój mąż nie jest zadowolony,ale musi. Napiszcie czy wasi faceci lubią zakupy w Ikei ?. Wracając do tematu posta, zakupów nie jest dużo. Mam dość spory zapas kosmetyków, który musze zużyć. Więc się (troszkę) ograniczam. :)

Zaczynajmy
Zacznijmy od małego bubla, a potem będzie tylko przyjemnie. Kupiła peeling kawowy na stoisku z rosyjskimi kosmetykami, podczas festynu za 12 zł. Jest z drobinkami kawy i cukru, ale nie wiecie jak on śmierdzi. Termin ważności jest bardzo długi, ale jest to tylko taka przyklejona naklejka. Którą każdy z nas mógłby sobie przykleić. Więc się tak zastanawiam, czy mam go w ogóle używać.
Tak fajnie spisuje się u mnie odżywka i żel do golenia z tej limitowanej serii Cien z Lidla. Więc skusiłam się na kolejny kosmetyk, a dokładnie na kremowy żel ujędrniający do pielęgnacji dekoldu biustu i szyi. Nie pamiętam ile mnie kosztował, ale nie więcej niż 10 zł. Jak się nie sprawdzi w swojej roli, to zużyje go do dłoni.
Chyba w ostatnich zakupach pokazywałam,że skusiłam się na piankę z Nivea. Tak ją polubiłam, że skusiłam się na kolejne opakowanie tym razem z limitowanej wersji o zapachu rabarbaru i malin. Jest dostępna jeszcze jedna o zapachu cytryny i moringi, ten zapach także mnie kusi. Kupiłam ją na promocji w Hebe za nie całe 9 zł, która nadal trwa.
Kolejny produkt do kąpieli z firmy Kneipp a dokładnie płyn pielęgnacyjny pod prysznic o zapachu listse cubeba i cytryny. Kupiony także w Hebe na promocji za 10 zł. Pachnie bardzo orzeźwiająco cytryną, bardzo przyjemny kosmetyk.
Już dawno miałam chrapkę na olejek jojoba. Miałam z nim już do czynienia i był świetny. Ale tym razem mam zamiar wypróbować go do demakijażu. Kupiłam go w Hebe na promocji za 14,39 zł. Cena regularna to 23,99zł. Więc dość spora przecena. Teraz właśnie w Hebe jest promocja na kosmetyki naturalne. Więc warto tam zajrzeć.
Kolejny kosmetyk z firmy Nacomi to czarne mydło. Które jest mi bardzo dobrze znane. Kupione także w Hebe na promocji za 14,99 zł. cena regularna to 24,99 zł.
Ostatni zakup to woski z firmy Yankee Candle w cenie 9 zł sztuka oraz Kringle Candle 12 zł sztuka. Zamówienie zrobiłam na stronie goodies.pl. Podczas zakupów zapachów przez Internet. Wole nie ryzykować i zamawiam zapachy, które wiem że mi się spodobają, oraz czytam opinie dziewczyn. Z firmy YC wybrałam cztery zapachy: Summer Peach, Linden Tree, Verbena oraz Cuban Mojito. Z firmy KC także wybrałam cztery zapachy: Peony, Lighthouse Point, Wild Poppies, Fresh Miny.
To jest moja nowa perełka w kolorze różowego złota. Prezent na urodziny od mojego Męża. Dzięki niemu zdjęcia na Instagramie będę na pewno lepszej jakości.
Przy okazji zapraszam do siebie na Instagrama KLIK


A wy co fajnego ostatnio sobie kupiłyście ? 

Co was najbardziej zaciekawiło ?
Pozdrawiam


25 komentarzy:

  1. super nowości, wszystkiego najlepszego Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile wspaniałości :) Zastanawialam się nad Iphonem w maju, ale ostatecznie kupiłam Samsunga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to mój już kolejny telefon z tej firmy i nawet się nie zastanawiałam co wybrać ;)

      Usuń
  3. Piękny prezencik ;) Mnie ciekawi czarne mydło z Nacomi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydełko czarne bardzo lubię i z chęcią znowu się na niego skusiłam.

      Usuń
  4. Telefonu zazdroszczę :) Ja mam w planach zmianę i myślę o iphonie, ale ostatecznie nie wiem na co się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z iphona jestem bardzo zadowolona, bo jest to mój kolejny telefon z tej firmy

      Usuń
  5. Świetne nowości :) szkoda tylko, że peeling okazał się niewypałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś go zużyje na nogi,ale już nigdy nie kupię kosmetyku w takim miejscu.

      Usuń
  6. Super prezent :-) Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  7. mąż się postarała :-) mój na imieniny kupił mi też telefon, ale Samsunga S7Edge, zdjęcia wychodzą nim rewelacyjne :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo mily prezencik :) wszystkiego dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojjj IKEA to wielki ból mojego męża :) ale w związku z tym że jestem w ciąży to jak ostatnio byliśmy w Ikea to powiedział "tym razem wyjątkowo Cię nie pospieszam", tak więc tyle zyskałam :P
    Te pianki z Nivea bardzo mnie kuszą i chyba skuszę się na jakąś :)
    Summer Peach z Yankee to jeden z moich ulubionych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ci zazdroszczę bo ja z mężem obleciałam ją w 1,5 h :(
      Piankę z Nivea polecam ;)
      Wosku jeszcze nie paliłam.

      Usuń
  10. Mój narzeczony uwielbia zakupy w sklepach takich jak Ikea, Castorama - bo może upatrzyć "pierdółki" dla siebie :D Gorzej z działem dekoracji do domu, ale za to roślinność jest jak najbardziej na tak :)
    Jeżeli chodzi o produkty, to większości nawet nie znam :O
    Wszystkiego najlepszego ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ci zazdroszczę.Dziękuje bardzo ;)

      Usuń
  11. Fajne zakupy :) Zazdroszczę telefonu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każda opinia pozytywna jak i negatywna, stanowi dla mnie bardzo wiele. Jest docenieniem mojej pracy. Dlatego pozostawiaj ślad po sobie.

Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc komentarz z adresem Twojego bloga jest tu zbędny.

Zawsze odpowiem na Twoje pytanie, chętnie podzielę się spostrzeżeniami. Służę pomocą.