poniedziałek, 10 marca 2014

Madame Lambre róż spiekany nr 01

*Opinia Producenta*
Róż spiekany - zawiera cenne składniki regeneracyjne, natłuszczające, odżywcze oraz zmiękczające. Dzięki czemu oprócz modelowania konturów twarzy, zapobiega wysuszaniu, delikatnie wygładza skórę, zachowując jej elastyczność.

*Skład*

*Moja Opinia*

+/-OPAKOWANIE
Metalowy wkład opakowany w plastikowy blister i włożony w kartonik.Warto wspomnieć,że firma oferuje nam szkatułkę w której możemy umieścić róż.Przyznam się,że ta szkatułka mnie zauroczyła ;) 
+KONSYGNACJA
Róż jest spiekany jego formuła jest bardzo prosta w aplikacji nie tworzy plam i moim zdaniem nawet początkująca osoba zaczynająca swoją przygodę z makijażem nie miała by z nim problemu.

+KOLOR
Jest uroczy piękny delikatny róż który ostatnio podbił moje serce mogę nawet stwierdzić,że to takie połączenie brzoskwini i czerwieni.Kolor posiada delikatną poświatę i drobne drobinki które widać przy promieniach słonecznych.Uwielbiam matowe róże latem,ale jesienią i zimą wracam do perłowych które mogę zastąpić nawet roświetlacz.To kosmetyk tworzący na skórze coś w rodzaju delikatnie błyszczącej tafli koloru.
+POJEMNOŚĆ,CENA
7g kosztuje 19,65 zł

+WYDAJNOŚĆ,TRWAŁOŚĆ
Jest to kosmetyk spiekany dzięki temu wystarczy nam na wieki.Kolor na policzkach utrzymuje się spokojnie 8 godzin i się nie wyciera.Produkt nie zrobił mi żadnej krzywdy nie podrażnił mnie ani nie pozapychał.
+RODZAJ KOLORU
Można jeszcze zakupić róż o numerze 2 w bardziej brzoskwiniowym kolorze.

-DOSTĘPNOŚĆ
Kosmetyki Madame Lambre można kupić na sotnie KLIK 

*Podsumowanie*
Piękny kolor który ożywił  mój makijaż zimą.Bardzo się z nim polubiłam i na pewno wrócę do niego jesienią. Ponieważ tak jak nie lubię nic błyszczącego i perłowego na powiekach i policzkach latem tak zimą uwielbiam ten efekt.

 


Dziewczyny wy też tak macie,że wiosną i latem lubicie bardziej matowe róże i cienie a jesienią i zimą perłowe i błyszczące ? :)

Pozdrawiam

30 komentarzy:

  1. Madame Lambre ma świetne produkty, ja mam puder spiekany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię jak mam róże do wyboru. Raz nakładam matowy, a raz błyszczący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też posiadam kilka w swojej kolekcji ;)

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się kolor:) Delikatny, ale pięknie podkreśla poliki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale wydaje się być mega intensywny na twojej ręce, za to na policzku już tak nie :)
    ładny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ręce specjalnie nałożyłam go taką grubą solidną warstwą żeby było widać kolor ;)

      Usuń
  5. Odcień jest świetny, ale dla mnie wykończenie odrobinę zbyt błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z Madame Lambre miałam puder spiekany.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny kolorek, ale nie wiem czy bym się w nim czuła dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na lato do opalonej skóry extra :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szukam odpowiedniego różu już od jakiegoś czasu i ciągle nie mogę się zdecydować. Kto wie, może padnie wybór na właśnie ten ;). Na policzkach wygląda bardzo subtelnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na policzkach poziom krycia można powoli budować ;)

      Usuń
  10. Bardzo ładnie się prezentuje! Nie miałam okazji używać niczego od Madame Lambre, ale nie widziałam jeszcze negatywnej opinii o żadnym z ich produktów, to musi coś znaczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie wygląda u Ciebie na twarzy bo na dłoni był za mocny jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dłoni nałożyłam porządną ilość żeby było go widać ładnie na zdjęciu ;)

      Usuń
  12. Na twarzy prezentuje się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny kolorek ;) podoba mi sie

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten róż, ale w nieco innym kolorze :) Ten bardzo ładnie prezentuje się na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam tego różu :> ale ładny kolorek,
    mam puder z lambre, jestem bardzo zadowolona :)
    http://karakarolina.blogspot.com/ zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Każda opinia pozytywna jak i negatywna, stanowi dla mnie bardzo wiele. Jest docenieniem mojej pracy. Dlatego pozostawiaj ślad po sobie.

Zawsze odwiedzam blogi komentujących, więc komentarz z adresem Twojego bloga jest tu zbędny.

Zawsze odpowiem na Twoje pytanie, chętnie podzielę się spostrzeżeniami. Służę pomocą.